Jest tyle do wykrzyczenia, a i tak wciąż milczymy.
czwartek, 27 lutego 2014
Kiedyś zamieszkamy razem. Będziemy żyć obok siebie. Każdego dnia
będziemy zakochiwać się w sobie na nowo. Będziemy coraz lepiej się
poznawać. Będziemy się kochać, czasem nie lubić, kłócić i godzić.
Będziemy budzić się obok siebie każdego ranka, ciesząc się swoją
obecnością. Będziemy ze sobą w najtrudniejszych chwilach, wspierając się
nawzajem. Będziemy płakać i śmiać się, a kiedy będzie trzeba będziemy
milczeć. Nieważne, co będziemy robić. Ważne, że razem.
Nie
dzwon do mnie, kiedy znowu ktoś nawali. Nie pisz, bo Ci samotnie, bo
znowu nie masz z kim spać i do kogo się przytulic. Mnie już nie ma,
rozumiesz?! Nie pytaj co u mnie, znasz odpowiedz. Nie interesuj się moim życiem, sam zrezygnowałeś z bycia jego częścią. Nadal mam zal do świata, ze pozwolił nam się spotkać, a potem z uśmiechem na ustach odebrać ta znajomość, ale zniknęłam z twojego życia, tak jak chciałeś.
Teraz jestem szczęśliwą.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
![granolii].jpg](http://i.pinger.pl/pgr477/01130263002d122b530f9e62/granolii].jpg)



