wtorek, 28 stycznia 2014

Przyłożyła głowę do poduszki i marzyła. Marzyła o nim, do końca leżąc na łóżku szpitalnym. Wspominała każdą chwile ze swoim księciem, który umarł przez człowieka który chciał się zabić.. spadł na Niego. Płakała, nie mogła powstrzymać łez, próbowała się po tym zabić, ale jej nie wyszło, uszkodziła sobie tylko serce. Został jej może dzień życia, jeden dzień aby móc przemyśleć wszystkie swoje błędy. Przypięta do tylu urządzeń dopiero dostrzegła,że mogła korzystać z życia, ale jest za późno.. Nie mogła żyć bez swojego ukochanego, idealnego księcia który był dla Niej jak z bajki. Nie mogła, po prostu nie mogła, za bardzo bolało ją życie. Rodzice dawno umarli, brat zginął w wypadku, nie miała nikogo. Była sama, poczuła ból. Dostrzegła,że to koniec.. ostatni raz, uśmiechnęła się mimo łez, odeszła. Na koniec, cieszyła się że dołączy do swoich bliskich.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz